__ czyli fizyka galileuszowska zbudowana sygnałami o skończonych szybkościach
Archiwum
Zakładki:

Einstein niewyobrażalny eter zastąpił niewyobrażalnym światłem, czyniąc fizykę "z zasady" niewyobrażalną, beznadziejnie. Ale ja jego STW, podstawę współczesnej fizyki, zbudowałem euklidesowo, czyli uczyniłem ją wyobrażalną.


RSS
sobota, 29 grudnia 2012
Euclidean interpretation of modern physics

czyli Euklidesowa interpretacja fizyki współczesnej    ← kliknij


Einstein nie wiedział dlaczego energia ruchomej masy wzrasta relatywistycznie a nie klasycznie.

To klasyczne rozwinięcie wzoru E=mc2 wyjaśnia że powoduje to klasyczne zjawisko Dopplera - jego miarą jest współczynnik K

← kliknij

Nigdy nie dziwiło to, że energia ruchomej masy jest większa od jej energii spoczynkowej - bo jest ona większa o energię kinetyczną. Zdziwiło jednak to, że jest ona większa relatywistycznie, po einsteinowsku, a nie klasycznie, po newtonowsku. - Na szczęście okazało się, że powoduje to klasyczny Doppler. Że to nic "relatywistycznego". Właśnie to pokazał ten wzór. - Opublikowałem go w roku 1986 na diagramie Rys.3 - ZMIANA STANU DOPPLEROWSKIEGO. - DYNAMIKA? w artykule Z1 - Czy radar źle mierzy?

A teraz, dzięki temu wzorowi, zaakceptowałem relatywistyczne paradoksy, moimi dopplerowskimi wzorami i ortonormalnymi diagramami - bo one pozwoliły paradoksy Einsteina zinterpretować euklidesowo, jako oczywiste zjawiska fizyczne, które muszą wystąpić jako euklidesowy efekt klasycznego zjawiska Dopplera. - Dziwnym byłoby nieistnienie tych "pseudoeuklidesowych paradoksów". Podobnie jak nieistnienie antyobrazów nadsygnalnej materii. - Ale relatywistyczne paradoksy nie zniekształcają świata - czasoprzestrzeni i materii - ale jego obrazy, i antyobrazy.

A energia spoczynkowa więzi, kwantami działania, masę w próżni, w jej - masy - eterze własnym. Sprzeciwia się jego zmianie (bezwładność). Bo koncentracja kwantów h w kierunku ruchu po dopplerowsku wzrasta, a w kierunku przeciwnym maleje. Czyli tak rośnie i maleje energia, i siły - siła wypadkowa sprzeciwia się zmianie ruchu.   

 

  A całą STW Einsteina tak zbudujesz sposobem euklidesowym:

echolokalizuj sygnałami eT
              a licz wzorami eR

Stosunki eR/eT są miarami
relatywistycznych paradoksów. 
Czyli STW Einsteina jest teorią 
relatywistycznych paradoksów. 
- Dlatego nazywam ją paraecholokacją eRT .
    eRT ≡ eR/eT ≡ STW


Dokładniej piszę o tym we wspomnianej witrynie WWW oraz w moich blogach fizyka.blox i zbit.blox.

Echolokalizować, znaczy wysyłać i odbierać sygnały, i mierzyć chwile ich wysłania i odbioru - z nich obliczysz współrzędne, jakimiś wzorami. Gdy echolokalizujesz światłem, to - ze zmierzonych chwil t0 t2 - wzorami eR obliczysz współrzędne relatywistyczne a wzorami eT „spoczynkowe” (klasyczne) - także ruchomych! obiektów. Podstawiając je do poszczególnych definicji Newtona otrzymasz wzory pozwalające liczyć wartości wszystkich wielkości fizycznych - wartości eR (relatywistyczne) i wartości eT (klasyczne). 
      Paraecholokacja jest echolokacją niewłaściwą, paradoksalną, w ogólności błędną.



Materia oddziaływa radarowo
wymianą bozonów.

Ale można tak:
fizyka jako wariacje na hieroglifach

Idee Lenina są nieśmiertelne.